Hossa i bessa – czym są?

business-3033199_960_720

Finansowy świat może zawrócić w głowie nie tylko swoimi specyficznymi manewrami, ale również nazewnictwem, które często okazuje się być problematyczne. Dziś skupimy się na giełdowych pojęciach hossy i bessy. Czym są i jak należy je rozumieć?

Każdy kiedyś stawia swój pierwszy krok w danej dziedzinie. Nie można sobie jednak wyobrazić pierwszego kroku w finansach bez znajomości pojęć hossy i bessy, które dość często pojawiają się w kontekście zarówno giełdy papierów wartościowych, jak i w świecie handlu surowcami czy na rynku nieruchomości. Czym są dwie giełdowe siostry?

Hossa – rynek byka!

hossa - rynek byka

Każdy lubi widzieć, jak jego akcje i ich wartość rosną. Dlatego właśnie, chcąc występować na giełdzie, powinien zaprzyjaźnić się z bykiem i modlić się o jego atak! Oczywiście tylko w przenośni.

Hossa bowiem często nazywana jest potocznie rynkiem byka z uwagi na skojarzenie z jego atakiem, który odbywa się z dołu do góry. I tak też działa hossa, która jest – najprościej mówiąc – długotrwałym wzrostem wartości papierów wartościowych albo towarów danego rynku. Chodzi więc głównie o to, że w trakcie hossy rynek polepsza się i bogaci. Początkowe fazy hossy są zatem naprawdę pozytywną oznaką poprawy całej koniunktury.

 

Bessa – rynek niedźwiedzia!

bessa - rynek niedźwiedzia

Ktoś, kto oglądał filmy przyrodnicze z niedźwiedziami, wie, jak wygląda to zwierzę podczas ataku. Uderza on łapą z góry na dół, powodując duże obrażenia u przeciwnika oraz ogłuszając go i paraliżując. Podobnie działa bessa tylko jej ofiarą stają się inwestorzy!

Bessę można uznać za przeciwieństwo hossy. Jest ona zatem długotrwałym spadkiem wartości akcji oraz papierów wartościowych i towarów obecnych na danym rynku giełdowym. Bessa jednak nie zawsze musi trwać bardzo długo (jest o wiele krótsza od hossy, aczkolwiek działa gwałtownie i może załamać rynek, powodując krach!).

 

Jak widać – specjalistycznego słownictwa nie należy się całkowicie bać! Wystarczy w sposób łatwy i przystępny je wyjaśnić. Potoczne nawiązania do zwierząt mogą okazać się całkiem przydatne, ponieważ działają na skojarzenia i wyobraźnię. Warto trudne pojęcia tłumaczyć w prosty sposób.